Sukces Polski w Radzie Pokoju
Choć na co dzień prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk ostro walczą, w tej sprawie nie dali się wciągnąć w konflikt i zachowali powściągliwość. To coś więcej niż gra na czas, to odpowiedź na skomplikowaną sytuację naszego bezpieczeństwa.
Powstanie i podpisanie w czwartek w Davos dokumentu założycielskiego przez pierwszych członków Rady Pokoju Donald Trump nazwał wielkim (swoim) sukcesem. Ale patrząc z polskiej perspektywy, chyba jeszcze większym osiągnięciem jest to, że ani nasz ośrodek prezydencki, ani rząd nie dali się wciągnąć w tej sprawie w wewnętrzny konflikt.
Zdarzyło się więc coś w naszej spolaryzowanej rzeczywistości niebywałego. Wbrew podszeptom niektórych komentatorów żadna ze stron nie zaczęła sprawy rozgrywać przeciwko drugiej. Oczywiście, nie obyło się bez złośliwości między politykami...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)